Tren

Chodzę ze świecą w biały dzień
I szukam strzępów miłości, noc
Strzepuje papierosa, brak świateł
Przeciwmgielnych, nade mną

Lament spalonych gwiazd, odleciały
Ostatnie ptaki lata, tylko żółć
Miesza się z czerwienią, krakanie
Gawronów usypia nasze nadzieje

3.11.2015